sobota, 15 listopada 2014

10 zjawisk paranormalnych, które przytrafiają się każdemu z nas

1. Ksenoglosja

Umiejętność rozumienia nieznanego wcześniej języka lub porozumiewania się w nim została opisana już w Biblii. Jednak również współcześnie nie należy do rzadkości. Najczęściej tego zjawiska doświadczają osoby, które pracują nad własnym umysłem, na przykład poprzez medytację.

Pewien mężczyzna ze Szczecina miał problemy w życiu osobistym i w poszukiwaniu ratunku oddał się poznawaniu religii Wschodu. Podczas seansu medytacyjnego miał okazję spotkać się ze znanym buddystą. Mistrz medytacji nie znał ani polskiego ani angielskiego, mówił tylko w hindi. Polak mimo wszystko zrozumiał, co mężczyzna do niego powiedział. Usłyszał od niego tylko kilka słów: "nie bój się". Być może były jednak one tym, co tak naprawdę chciał usłyszeć.

Fenomenu ksenoglosji doświadczył również Ojciec Pio. Mimo że nie znał angielskiego, francuskiego ani niemieckiego, bez problemu komunikował się w tych językach na przykład podczas spowiedzi. Jedna z osób, które wyznawały mu grzechy, była tym szczególnie zdziwiona. Rozmawiała bowiem z Ojcem Pio w slangu, którym mówi się tylko w Bronksie.

piątek, 14 listopada 2014

Najokrutniejsze morderczynie w historii



Płeć piękna kojarzona jest zwykle z wrażliwością i delikatnością. Nikogo nie powinno to jednak zwieść - wśród kobiet również zdarzają się seryjni mordercy. Oto sylwetki najokrutniejszych kobiet w historii.

Krwawa Mary


Maria I Tudor (1516 – 1558) jest jedną z najbardziej znanych panujących kobiet. Chociaż zasiadała na tronach Anglii i Hiszpanii stosunkowo krótko, zdążyła zasłynąć jako władczyni wyjątkowo okrutna. Jako gorliwa katoliczka zaraz po objęciu władzy w protestanckiej Anglii w roku 1553 rozpoczęła jej rekatolizację. W ciągu zaledwie pięciu lat panowania doprowadziła do skazania za heretyzm i spalenia na stosie ponad 300 protestantów.

Po śmierci Marii na tron wstąpiła jej siostra Elżbieta I, która przywróciła anglikanizm. Tym samym poprzednia królowa zyskała przydomek "Krwawej Mary", który współcześnie zaadaptowany został jako nazwa popularnego drinka.







Krwawa Hrabina z Čachtice


W opowieści o kobietach mordercach pojawia się również akcent polski. Elżbieta Batory (1560 – 1614) była siostrzenicą króla Stefana Batorego. Jej sadystyczne skłonności przypisuje się okrutnym wydarzeniom, których była bezpośrednim świadkiem w dzieciństwie. Jednym z nich była egzekucja mężczyzny skazanego za sprzedaż dzieci, poprzez zaszycie go w brzuchu konia.

W pierwszych eksperymentach z torturami Elżbiecie prawdopodobnie asystował mąż, jednak to dopiero po jego śmierci w skutek otrucia, księżna w pełni rozwinęła swój morderczy instynkt. Uważa się, że Krwawa Hrabina torturowała i zabijała młode kobiety w przekonaniu, że krew dziewic zatrzyma nieuchronny proces starzenia.

W roku 1611, w czasie procesu Elżbiety, na jaw wyszły przerażające fakty. Wraz ze swoimi pomocnikami zabiła łącznie koło 650 młodych kobiet. Została skazana na zamurowanie w jednej ze swoich komnat, w której pozostała aż do śmierci.

środa, 12 listopada 2014

10 najgorszych tortur


Tortury fizyczne od zawsze reprezentowały moc kary.
Mimo, że prawie każda z większych kultur w historii dowiodła, że jest bardziej niż zainteresowana przeprowadzaniem takich praktyk, najzmyślniejsze i zarazem najokrutniejsze z tortur, nadal przypisywane są czterem katolickim inkwizycjom z okresu średniowiecza.


Numer 10 - Przeciąganie pod kilem




Piracka tortura: Kiedy nie miałeś wystarczająco dużo szczęścia by „spacerować po desce”.

Przywiązana liną do krążka linowego ofiara była wleczona pod statkiem. Spód statku był zwykle pełen nierówności i ostrych uszkodzeń, które tylko czekały, żeby obedrzeć pechowca ze skóry i wymoczyć w słonej wodzie.

Na szczęście utonięcie przychodziło z pomocą dość szybko.


Numer 9 - Szczurza tortura

poniedziałek, 10 listopada 2014

Banshee

Banshee, Irlandzka wróżka śmierci.

Banshee ma swoje początki w podaniach i legendach Irlandii. Słowo Banshee pochodzi od irlandzko-galijskiego słowa„bean sidle”, które oznacza „kobietę wróżek”. Jej przerażający wrzask ma oznajmiać śmierć.

Banshee przybierało różne postacie. Nieraz była piękną młoda kobietą ubraną w wytworny wieczorowy strój, na przykład w szarą narzutkę na zieloną suknię, jaką noszono w średniowieczu. Innym razem przybierała postać przygarbionej staruchy owiniętej śmiertelnym całunem. Zawsze jednak miała długie, rozpuszczone na wietrze włosy i oczy zaczerwienione od nieustannego płaczu. Wedle irlandzkich bardów banshee była duchem przodka danego rodu, sprzed kilkuset lat, który w zaświatach został wyznaczony na zwiastuna śmierci. 


W Szkocji banshee występuje jako praczka (bean-nighe, nighechain- zaś to "mała praczka") Można było ją spotkać nad brzegiem szkockiej rzeki jak pierze zakrwawione ubrania osób mających niedługo umrzeć. Prawdopodobnie był to duch kobiety, która umarła w połogu. Była bardzo brzydka: miała płetwy zamiast stóp, obwisłe piersi, jeden długi, sterczący ząb i jedną dziurkę w nosie. Jeśli ktoś usłyszał jej jęki w pobliżu swojego domu, mógł oczekiwać rychłego nieszczęścia.
Dołączona grafika


[...]Pod koniec lat 60 irlandzka parapsycholog Sheila St. Claire stworzyła program w którym słuchacze mogli mówić o swoich przeżyciach, a wyniki były przekonujące. Opowieść piekarza (jednej z wielu osób): „To było jeszcze w nocy… wrzask zaczął się cicho, później podnosił się do Crescendo (termin w muzyce). Ten głos miał bezsprzecznie w sobie coś ludzkiego. Drzwi piekarni w której pracuję były otwarte i mężczyźni stali cicho i słuchali tego głosu. Można było rozpoznać jedno lub dwa galijskie słowa, których ja nie rozumiem. Później wszystko powoli ustało. Nad ranem około godziny 5 do piekarni przyszedł jeden z roznosicieli chleba i powiedział, że w nocy zmarła jego ciotka, i że potrzebuje mój koszyk. Właśnie z tego koszyka dobiegał krzyk Banshee!"




Rozmowy w toku. Parodia.

Dziś wstawiam inny post niż zwykle, taka odmiana.....
To jest arcydzieło, w którym występuję. Zostało zrealizowane przez szkolne kółko filmowe. Wiem jest głupie. Ale czy wszystko musi być mądre? Czy wszystko musi mieć głębszy sens? A po za tym normalne rozmowy w toku też bywają idiotyczne.
Było przy kręceniu mnóstwo śmiechu, ale też ciężka praca, której pewnie nie widać.
Życzę miłego oglądania.
Chcę poinformować, że w pobliżu świąt Bożego Narodzenia zostanie wstawiony  całogodzinny horror produkcji naszego szkolnego koła filmowego.


niedziela, 9 listopada 2014

Kod Biblii - Czyżby chcieli nas ostrzec?

Wstęp
Jak rozpoznać można kod, który na pozór wydaje się niezaszyfrowanym przekazem, z którego każdego dnia korzystają miliony ludzi na całym świecie? Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, należy zapytać samego siebie, dlaczego ktokolwiek miałby szukać tajemnego kodu tam, gdzie nikt się go nie spodziewa? Natomiast Izaak Newton, a kilkaset lat później doktor Elijahu Rips, rozpoczęli poszukiwania ukrytych przekazów w jednej z najstarszych ksiąg w historii ludzkości - Biblii. Nikt nie spodziewał się jakichkolwiek efektów, niektórzy nawet traktowali badania Ripsa jako oznakę religijnego fanatyzmu. Jak pokazał czas, nie mieli oni racji. Kod Biblii został odnaleziony, potwierdzony przez niezależnych naukowców i specjalistów, częściowo rozszyfrowany i - ku przerażeniu ludzi - prawdziwy pod każdym kątem.

Według mitologii chrześcijańskiej, Mojżesz na górze Synaj otrzymał od Boga zbiór tekstu, który miał posłużyć przyszłym pokoleniom za swego rodzaju poradnik, wskazujący sposób życia bogobojnego i pobożnego człowieka. Tekst ten, zdaniem biblistów, w swej niezmienionej formie wciąż znajduje się w obiegu. Hebrajska, czyli oryginalna, wersja Starego Testamentu pochodzić może zatem wprost od istoty, którą chrześcijanie nazywają "Bogiem", natomiast sceptycy "inteligentnym bytem". Czy w takiej sytuacji możliwe jest, że oprócz praw i przykazów, Bóg postanowił przestrzec ludzkość przed mityczną apokalipsą, a także wszystkimi wydarzeniami z historii naszej planety, które miały wpływ na rozwój bądź stopniowy upadek naszej cywilizacji? Ci z was, którzy czytają Biblię obruszą się po przeczytaniu tych słów i stwierdzą, że przecież tak jest. Bo czyż Pismo Święte nie określa warunków, które gwarantują chrześcijanom zbawienie, zwane także życiem wiecznym? Przestrzegając ich można uniknąć Apokalipsy.


Jak odnaleźć klucz?
Izaac Newton, wielki uczony, który żył na przełomie XVII i XVIII wieku znany jest przede wszystkim ze swych osiągnięć w materii fizycznej, jednak - jak podają wszelkie źródła biograficzne - najbardziej fascynowała go Biblia i to, co może być w niej ukryte. Większość swego życia poświęcił na analizę Pisma Świętego. Jestem przekonany, że Biblia jest Słowem Bożym, napisanym przez tych, których On inspirował. Studiuję ją codziennie. - miał mawiać Newton, według autora jednej z licznych biografii. Nie udało mu się rozpracować Kodu z prozaicznej przyczyny. Opierając się na zasadzie prawdopodobieństwa, jeśli zbiór jest wystarczająco obszerny, to uda się znaleźć w nim ciąg wyrazów, licząc odstępy pomiędzy kolejnymi znakami. W przypadku Zbrodni i Kary oraz Wojny i Pokoju w przekładzie hebrajskim udało znaleźć się pojedyncze wyrazy, czasami nawet ich ciągi, jednak nigdy nie tworzą one sensownych zdań, nie mówiąc o sprawdzających się przepowiedniach. Matematycy uważają, że prawdopodobieństwo 1:100 jest wystarczającym dowodem na to, że coś nie jest dziełem przypadku. Kod Biblii, czyli zapisane ciągi zdań, które mają potwierdzenie w historii nie tylko spełniają ten wymóg, lecz także go przekraczają. Na kartach Pisma Świętego odnaleziono przekazy o prawdopodobieństwie 1:1000, a nawet 1:1000000. To nie może być zbieg okoliczności, to musi być celowy zabieg. Jednak kto mógłby zamieścić informacje o wszystkich wydarzeniach na świecie na kilka tysięcy lat przed ich nadejściem? Newton, wraz z doktorem Ripsem uważali, że to Bóg.
Dołączona grafika

piątek, 7 listopada 2014

Najsłynniejsi mordercy - czyli 5 krwawych hobbystów

Każdy człowiek ma jakieś hobby. Zawsze miał. Najgorsze i najstarsze z nich, wyprzedzające filatelistykę i hodowlę patyczaków to morderstwo. Niektórzy poprzestają na obelgach i wyzwiskach, natomiast inni, mniej poczytalni - na zabijaniu.

Oto pięciu takich hobbystów, którzy nasmarowali parę wyjątkowo mrocznych kresek na historii ludzkości.




Numer 1.



Kuba Rozpruwacz – Prawdziwe nazwisko nieznane.





Ten pseudonim nadano w drugiej połowie 1888 roku, kiedy morderca przeżywał świetność. Rozpruwacza łączy się z siedmioma morderstwami prostytutek w okręgu Whitechapel i Londynie.

Ulubionym narzędziem mordercy miał być nóż, którym podcinał gardło ofiarom a następnie wycinał im organy wewnętrzne, według uznania. Kuba nigdy nie został złapany a mity o nim i liczne publikacje można mnożyć w nieskończoność.

Godne uwagi, filmowe adaptacje mało higienicznych poczynań mordercy to „Z piekła rodem" braci Hughes i „Kuba Rozpruwacz" Davida Wickesa. 


Numer 2.


Charles Manson – Pełne nazwisko Charles Milles Manson.


Jeden z najsłynniejszych seryjnych morderców, który nikogo osobiście nie zabił.


Manson założył quasi-komunę zwaną „Rodziną Mansona", której nakazywał mordować. „Sekta Mansona" najbardziej znana jest z okrutnego morderstwa Sharon Tate- ówczesnej żony Romana Polańskiego.


Charles Manson większość życia spędził w więzieniu za stręczycielstwo oraz drobne przestępstwa. Obecnie, za zbrodnie związane z rodzina Mansona odsiaduje dożywocie w kalifornijskim więzieniu stanowym Corcoran.



Lubi muzykę, nagrał nawet, będąc w więzieniu kilka płyt z pogranicza bluesa i rocka psychodelicznego


Numer 3.


Ted Bundy – Prawdziwe nazwisko Theodore Robert Cowell.

Bundy był często opisywany przez świadków jako czarujący, inteligentny i wyedukowany jegomość. Od 1974 do 1978 czarował swoje ofiary, głównie młode kobiety na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Ulubionym narzędziem zbrodni Teda była pałka, którą tłukł na śmierć zgwałcone ofiary, jeśli najpierw nie zdecydował ich udusić. Oprócz tego parał się nekrofilią.

Bundy w końcu przyznał się do 29 morderstw lecz prawdopodobnie było ich znacznie więcej. Za życia miał wielu fanów - całe tłumy biły brawo i wiwatowały jak smażył się na krześle elektrycznym 24 stycznia 1989. 

Numer 4.



Son of Sam, .44 Killer – Prawdziwe nazwisko David Richard Berkowitz.

"Syn Sama" przyznał się do zabicia sześciu i ranienia siedmiu osób między 1976 i 1977 rokiem. "44 kalibrowy morderca" wyznał w trakcie procesu, że do morderstw namawiał go opętany przez demona pies sąsiadów.

Sąd skazał Berkowitza na 365 lat więzienia tj. 6 wyroków dożywotnich. Dochodzenie w sprawie Syna Sama zostało ponownie otwarte w 1996 roku i w 2004 dalej takim było gdy wyszło na jaw, że David Berkowitz mógł mieć współpracowników.

Zainteresowani mogą obejrzeć próbę rekonstrukcji wydarzeń z tego okresu w filmie Spike'a Lee pt. "S.O.S (Summer Of Sam)". 


Numer 5.


The Killer Clown, Pogo the Clown – Prawdziwe nazwisko John Wayne Gacy.

Zgwałcił i zamordował 33 młodych mężczyzn i chłopców z których 27 zakopał pod podłogą swojego domu.

"Klaun Pogo", prócz mordowania miał tez inne hobby, mianowicie lubił wystawiać przyjęcia dla swoich znajomych i ich dzieci, zabawiając zgromadzonych w przebraniu i make-upie klauna.

"Zabójczy Klaun" widnieje w księdze rekordów Guinessa, ponieważ został skazany na 21 kar dożywocia i 12 kar śmierci.

10 maja 1994 roku po północy wstrzyknięto Johnowi Waynowi Gacye'mu truciznę. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: "Kiss my Ass".

sobota, 1 listopada 2014

Brutalne morderstwa popełnione przez bezwzględnych nastolatków


Dawno temu trudno było sobie wyobrazić, że dziecko może popełnić jakieś przestępstwo, a już zupełnie nie mieściło się w głowie, że może kogoś zabić z zimną krwią. Obecnie ilość małolatów mordujących znajomych czy członków rodziny stale rośnie. Obwinia się za to gry, TV i filmy. Sądy mają trudny orzech do zgryzienia podczas wydawania wyroków - wysłać dziecko do więzienia, czy skupić się na resocjalizacji.


#1. John Katehis (USA, wiek: 16)





W marcu 2009 roku 16 letni John umieścił ogłoszenie, oferując seks za pieniądze. Na anons odpowiedział 47 letni George Webber. Drogą mailową uzgodnili, że Katehis za 60 dolarów będzie uprawiał ostry seks z reporterem radiowym. W czasie przesłuchania John powiedział, że gdy przyszedł do domu Georga, ten podał mu alkohol i kokainę. Podczas seksu George miał rzekomo wyciągnąć nóż i grozić Johnowi, że go skrzywdzi. John wyrwał nóż i raz ugodził agresora w szyję.
Wersja ta nie potwierdziła się. Po pierwsze, badania toksykologiczne nie wykazały obecności narkotyków w organizmie chłopca. Po drugie, podczas sekcji zwłok Webbera naliczono 50 ran kłutych na szyi i torsie.
Katehis odpowiadał przed sądem za morderstwo drugiego stopnia. Pierwszy proces został unieważniony, podczas drugiego procesu w 2011 roku sędzia skazał go na 25 lat więzienia.


#2. Mathieu Moulinas (Francja, wiek: 17 lat)




Siedemnastoletni Mathieu umówił się z rok młodszą koleżanką w lesie, gdzie miał jej oddać pieniądze, które od niej pożyczył. Zamiast tego zgwałcił ją wibratorem znalezionym w sypialni rodziców. Za ten czyn został skazany na 4 miesiące w poprawczaku. Po tym czasie uznano, że nie stanowi zagrożenia i wypuszczono do domu, pod warunkiem, że będzie uczęszczał na terapię, przestanie brać narkotyki i zmieni miejsce zamieszkania. Niestety, chłopiec jednak nie był gotowy do powrotu na łono społeczeństwa.
11 listopada 2011 roku Mathieu zaprosił na spacer 13-letnią koleżankę Agnes Marin. Gdy znaleźli się w lesie, chłopak zgwałcił ją, kilka razy ugodził nożem, oblał benzyną i podpalił. Został skazany na dożywocie za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.



#3. Luke Mitchell (Szkocja, wiek: 14 lat)