środa, 12 listopada 2014

10 najgorszych tortur


Tortury fizyczne od zawsze reprezentowały moc kary.
Mimo, że prawie każda z większych kultur w historii dowiodła, że jest bardziej niż zainteresowana przeprowadzaniem takich praktyk, najzmyślniejsze i zarazem najokrutniejsze z tortur, nadal przypisywane są czterem katolickim inkwizycjom z okresu średniowiecza.


Numer 10 - Przeciąganie pod kilem




Piracka tortura: Kiedy nie miałeś wystarczająco dużo szczęścia by „spacerować po desce”.

Przywiązana liną do krążka linowego ofiara była wleczona pod statkiem. Spód statku był zwykle pełen nierówności i ostrych uszkodzeń, które tylko czekały, żeby obedrzeć pechowca ze skóry i wymoczyć w słonej wodzie.

Na szczęście utonięcie przychodziło z pomocą dość szybko.


Numer 9 - Szczurza tortura



Opisywana jako „szczurza tortura” lub „szczurza ekscytacja”, owa technika zatrudnia szczury do rozwijania ludzkich wrodzonych lęków przed gryzoniami.

Chętny skrywanych informacji inkwizytor wkładał kilka szczurów do wiadra i blokował im jedyną drogę ucieczki brzuchem przesłuchiwanego.

Następnie torturujący podgrzewał spód wiadra, żeby zirytować szczury. Rezultat tej tortury jest oczywisty. Szczury znajdowały jedyną drogę ucieczki, przekopując się przez ciało więźnia.

Literacki przykład takiej tortury można znaleźć choćby w Orwellowskim „1984”


Numer 8 - Krokodyle Nożyce




Dwie żelazne połówki rury, nabijane od środka rozgrzanymi kolcami, które umieszczano na różnych odnogach.

A oto, kiedy sytuacja nabierała kolorów. Krokodylowe nożyce były zaciskane na penisie ofiary z niewielkim użyciem siły, następnie powoli pozbawiały więźnia jego męskości. Zależnie od szybkości utraty krwi i obecności infekcji - śmierć nie była pewnikiem – punkt na plus dla tortury.


Numer 7 - Dwuosobowa Piła


Do wykonania dwuosobowej piły potrzeba jednej osoby o związanych z tyłu rękach, powieszonej za kostki.

Dwóch torturujących umieszcza piłę między nogami więźnia i zaczyna powoli piłować korpus. Kiedy krew zdąży zebrać się w głowie, świadomość może zostać podtrzymana aż piła dojdzie do serca ofiary.


Numer 6 - Głowozgniatacz


Ta tortura wymaga nieco bardziej wyrafinowanego sprzętu. Zabójczy mechanizm składał się z metalowej miski na czubek głowy i metalowego talerza na brodę, utrzymującego całą głowę w pozycji nieruchomej. Miskę wyposażało się w dużą śrubę zapewniającą postępujący ruch skrętny – i v'oila!Głowozgniatacz gotowy!

Głowa ofiary zostawała przygwożdżona między metalową miską i talerzem podtrzymującym brodę, następnie osoba odpowiedzialna za obsługę śruby zaczynała nią kręcić, powoli i miarowo, do uzyskania upragnionego efektu.

Na każdym kolejnym poziomie „kompresji” pechowiec doświadcza przymusowego zgrzytu, następnie wyłamania zębów oraz utraty oczu, nie mieszczących się już w oczodołach, a śmierć nadchodziła dłuuuugo po tym, niestety…


Numer 5 - Iron Maiden (Żelazna Dziewica)



W tym wypadku, chcielibyście, żeby chodziło o kapelę heavy metalową.

Żelazna dziewica to tak naprawdę żelazna komora wielkości toi toi’a.

Ofiarę umieszczało się w tej niewinnie wyglądającej przestrzeni a gdy już tam weszła, odkrywała, że na jej nieszczęście komora od wewnątrz jest naszpikowana długimi, ostrymi kolcami.

Kolce zaprojektowane były tak, by wejść głęboko, ale nie za głęboko.

Najłatwiej wchodziły w oczy, klatkę piersiową i plecy.


Numer 4 - Rożen


Tak jak brzmi. Rożen był metalowym szpikulcem wielkości człowieka, podgrzewanym gorącymi węglami, używanym do nabijania torturowanych.

Rożen posiadał wszystkie zalety ukrzyżowania bez elementu symbolizmu. Szpikulcem przebijało się ofiarę na wylot z uprzednio związanym szczelnie torsem.

Piękno tej tortury polegało na tym, że jeśli skutecznie ograniczono utratą krwi, rożen potrafił utrzymać torturowanego przy życiu i świadomości przez długie dni.


Numer 3 - Gruszka Papieża

Znana także jako Gruszka Udręki, Gruszka Dusicielka lub po prostu Gruszka. Istotny koniec tego ręcznie trzymanego urządzenia wyglądał odrobinę jak prawdziwa gruszka z rączką na gwincie, na drugim końcu.

Kobieta, która przespała się z Szatanem znajdowała gruszkę w swojej waginie, mężczyzna, który przespał się z innym mężczyzną w swoim odbycie a heretyk w ustach.

Kiedy już była w środku kat kręcił rączką i Gruszka Udręki rozrastała się i kwitła jak kwiatek z trzema okaleczającymi, ostrymi jak brzytwy płatkami.


Numer 2 - Łamanie Kołem





Mało technik torturowania przetrwało tak długo jak łamanie skazanego kołem.

Najpierw przywiązywano ofiarę z rozpostartymi kończynami do metalowych pierścieni, podkładano pod nadgarstki, kolana, przedramiona, ramiona, uda i kręgosłup kawały drewna, następnie za pomocą maczugi, lub innego ciężkiego przedmiotu (mógł nim być tytułowy "koł") miażdżono kończyny.

Połamaną ofiarę kładziono na wielkim kole i wystawiana na widok publiczny, gdzie czekała na śmierć w upokorzeniu i obelgach.


Numer 1 - Łódka


Pierwszy raz opisana przez Plutarcha z Cheronei jako perska technika tortur.

Łódka jest dowodem na obecność zwierzęcej natury w człowieku. Jeśli istniała tortura bardziej obrzydliwa – Wolelibyśmy o niej nie wiedzieć!

Ofiarę przywiązywano nagą do łodzi wywróconej dnem do góry. W tym momencie nieszczęśnik był już do tego stopnia „ponapychany” mlekiem i miodem by wywołać kilka biegunek – wystarczająco złe?– robi się gorzej.

Miodem smarowano kolejno przyrodzenie i pachy i puszczano w dryf do lokalnego stawu.

Biegunkowy zapach i miód przyciągał ogromne ilości owadów, które jadły z dryfującego i... zaczynały rozmnażać się w jego ciele.

7 komentarzy:

  1. Jakaś masakra .o. Świat już nie będzie taki sam ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki świetny blog ! :) obserwuję i liczę na rewanż :*

    Zapraszam :
    www.tynka18.blogspot.com
    i fanpage
    https://www.facebook.com/tynka18.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  3. strrrrrasznie ciekawy ten Twój blog :)
    pozdrawiam :*
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku myślałam że ten post mnie nie zaciekawi a jednak przeczytałam cały, ciekawy pomysł na post to trzeba przyznać
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam na żywo tę 'żelazną dziewicę'. naprawdę... imponujące (taak, Kraków taki full of torture).

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy blog, trafiłaś w gusta :) Zastanawiałem się przez chwilę, która z tych tortur rzeczywiście była najgorsza i waham się między 4 a 6. Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością szczurza tortura była okropna, a szczególnie, że to wszystko robiono ofierze na żywca, straszne ;(. Szczur jest wbrew pozorom bardzo inteligentnym gryzoniem... A tym bardziej, że jak szczur trafi do jakiejś dziury (najczęściej w poszukiwaniu pożywienia, a ten nie jest wybredny), to nie cofnie się, będzie brnął dalej i dalej... Jeżeli podejrzewa się u siebie w domu te szkodniki najskuteczniej jest podrzucić im martwego osobnika. Wtedy przywódca przekaże reszcie swoich członków gniazda (nie wiem, jak nazywają się oficjalnie stada szczurów), że miejsce, w które trafiły, nie jest bezpieczne dla utworzenia w tym miejscu gniazda i z pewnością będą zmuszone się wycofać. Słyszałam, że tortury z udziałem szczurów stosowane były także w czasie wojny światowej, ze Związkiem Radzieckim. Radziecki żołnierz rozcinał brzuch kobiecie i wkładał weń najbardziej zawziętego szczurzego osobnika - oczywiście wsjo na żywca ;(. Słabo się robi, jak się sobie to wyobrazi, ale tak niestety było - historia jest historią i nie zawsze jest kolorowo, a na pewno nie w czasie wojny...

    OdpowiedzUsuń