niedziela, 9 listopada 2014

Kod Biblii - Czyżby chcieli nas ostrzec?

Wstęp
Jak rozpoznać można kod, który na pozór wydaje się niezaszyfrowanym przekazem, z którego każdego dnia korzystają miliony ludzi na całym świecie? Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, należy zapytać samego siebie, dlaczego ktokolwiek miałby szukać tajemnego kodu tam, gdzie nikt się go nie spodziewa? Natomiast Izaak Newton, a kilkaset lat później doktor Elijahu Rips, rozpoczęli poszukiwania ukrytych przekazów w jednej z najstarszych ksiąg w historii ludzkości - Biblii. Nikt nie spodziewał się jakichkolwiek efektów, niektórzy nawet traktowali badania Ripsa jako oznakę religijnego fanatyzmu. Jak pokazał czas, nie mieli oni racji. Kod Biblii został odnaleziony, potwierdzony przez niezależnych naukowców i specjalistów, częściowo rozszyfrowany i - ku przerażeniu ludzi - prawdziwy pod każdym kątem.

Według mitologii chrześcijańskiej, Mojżesz na górze Synaj otrzymał od Boga zbiór tekstu, który miał posłużyć przyszłym pokoleniom za swego rodzaju poradnik, wskazujący sposób życia bogobojnego i pobożnego człowieka. Tekst ten, zdaniem biblistów, w swej niezmienionej formie wciąż znajduje się w obiegu. Hebrajska, czyli oryginalna, wersja Starego Testamentu pochodzić może zatem wprost od istoty, którą chrześcijanie nazywają "Bogiem", natomiast sceptycy "inteligentnym bytem". Czy w takiej sytuacji możliwe jest, że oprócz praw i przykazów, Bóg postanowił przestrzec ludzkość przed mityczną apokalipsą, a także wszystkimi wydarzeniami z historii naszej planety, które miały wpływ na rozwój bądź stopniowy upadek naszej cywilizacji? Ci z was, którzy czytają Biblię obruszą się po przeczytaniu tych słów i stwierdzą, że przecież tak jest. Bo czyż Pismo Święte nie określa warunków, które gwarantują chrześcijanom zbawienie, zwane także życiem wiecznym? Przestrzegając ich można uniknąć Apokalipsy.


Jak odnaleźć klucz?
Izaac Newton, wielki uczony, który żył na przełomie XVII i XVIII wieku znany jest przede wszystkim ze swych osiągnięć w materii fizycznej, jednak - jak podają wszelkie źródła biograficzne - najbardziej fascynowała go Biblia i to, co może być w niej ukryte. Większość swego życia poświęcił na analizę Pisma Świętego. Jestem przekonany, że Biblia jest Słowem Bożym, napisanym przez tych, których On inspirował. Studiuję ją codziennie. - miał mawiać Newton, według autora jednej z licznych biografii. Nie udało mu się rozpracować Kodu z prozaicznej przyczyny. Opierając się na zasadzie prawdopodobieństwa, jeśli zbiór jest wystarczająco obszerny, to uda się znaleźć w nim ciąg wyrazów, licząc odstępy pomiędzy kolejnymi znakami. W przypadku Zbrodni i Kary oraz Wojny i Pokoju w przekładzie hebrajskim udało znaleźć się pojedyncze wyrazy, czasami nawet ich ciągi, jednak nigdy nie tworzą one sensownych zdań, nie mówiąc o sprawdzających się przepowiedniach. Matematycy uważają, że prawdopodobieństwo 1:100 jest wystarczającym dowodem na to, że coś nie jest dziełem przypadku. Kod Biblii, czyli zapisane ciągi zdań, które mają potwierdzenie w historii nie tylko spełniają ten wymóg, lecz także go przekraczają. Na kartach Pisma Świętego odnaleziono przekazy o prawdopodobieństwie 1:1000, a nawet 1:1000000. To nie może być zbieg okoliczności, to musi być celowy zabieg. Jednak kto mógłby zamieścić informacje o wszystkich wydarzeniach na świecie na kilka tysięcy lat przed ich nadejściem? Newton, wraz z doktorem Ripsem uważali, że to Bóg.
Dołączona grafika


Język hebrajski jest podobny do znanych nam współcześnie języków. Pewne zwroty pełnią funkcję określające różne słowa, więc "Kod Biblii" można również przetłumaczyć jako "ukrył Biblię". Zastanawiać można się, co oznaczać może zdanie "ukrył Biblię, zapieczętował przed Bogiem"? Czyżby jakaś inteligencja w jednej księdze zawarła drugą, tym razem ukrytą? Jaki miałoby to sens? Czy nie prościej byłoby dać ludzkości księgę z zapisanymi otwarcie kartami historii? I na to pytanie znajdziemy odpowiedź w Starym Testamencie.


Dołączona grafika




Powyższy fragment mówiący o zapieczętowaniu księgi jest napisany jawnie na łamach Biblii, jednak tuż pod nim zaszyfrowane jest słowo "komputer". Świadczyć może to o fakcie, że dopiero w momencie wynalezienia komputera, będziemy gotowi, aby zapoznać się z Kodem. Czy oznacza to, że wtedy rozpocznie się początek końca? Początek czasów ostatecznych? Biblijnej Apokalipsy? Na to wskazuje ten i kilkanaście innych przypadków opisanych w hebrajskim Starym Testamencie, a raczej ukrytych w Starym Testamencie.
Dzisiaj, kiedy autentyczność Kodu Biblii jest potwierdzona, jego badaniem zajmują się najbardziej prestiżowe uczelnie na świecie, m.in. Yale, rządy, w tym rząd USA oraz Izraela, a także agencje wywiadowcze, w postaci chociażby CIA. Każda z wymienionych wyżej instytucji potwierdziła autentyczność Kodu Biblii oraz na bieżąco analizuje ją pod kątem informacji w niej ukrytych, aby przeciwdziałać konfliktom lub aktom terroru. Nie zawsze jednak odpowiedni fragment udaje się odnaleźć na czas.




Tragedie, których można było uniknąć
Pomyślcie o wydarzeniu, które zmieniło losy świata. Wydarzeniu, którego byliście świadkami, które odcisnęło na was piętno, chociaż nie dotknęło personalnie. Z pewnością część czytelników wspomni pamiętny 11 września 2001, kiedy to w wieże World Trade Center uderzyły samoloty. Abstrahując od teorii spiskowych na temat inside job, związków z rządem USA czy pozostałych opracowań konspiracyjnych, Biblia dokładnie przewidziała wydarzenia, które miały miejsce na Manhatanie



Dołączona grafika.Dołączona grafika


Dołączona grafika





Zaskakujące jest nie tylko to, że wyrażenie "bliźniacze wieże" znajduje się w Biblii, lecz przede wszystkim to, że w jego sąsiedztwie odnaleźć możemy słowo "samolot", "Bin Laden", "spowodował zawalenie" oraz "dwukrotnie" (przypomnijmy, że atak na WTC w 2001 nie był pierwszą próbą zamachu na wieże). Oznaczać to może jedno. Nie tylko ktoś już kilka tysięcy lat temu zakodował w świętym piśmie Chrześcijan słowa wówczas nieznane, lecz w niewielkim, acz równym odstępie opisał dokładnie zamachy z 11 września. Wskazał organizatora zamachu, opisał jego skutki oraz sposób przeprowadzenia. W dalszej części Starego testamentu znajduje się wzmianka o ataku na Pentagon oraz pilocie, który porwał samolot, wymieniając go z nazwiska. Jakie może być prawdopodobieństwo takiego układu słów? 

Źródło > KLIK


7 komentarzy:

  1. Jeju, super post. Czekam na kolejne! <3
    A co do komentarza na moim blogu.. Jeśli zastanawiasz się nad Galaxy S5 to jest naprawdę super. Nawet go oceniałam : http://opinie-telefonow.blogspot.com/2014/08/samsung-galaxy-s5.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! W końcu coś w moim stylu. Czekam na następne.

    OdpowiedzUsuń
  3. czy ta muza do ściągnięcia za darmo jest?

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest bardzo ciekawe odkrycie, nie słyszałam o tym jeszcze..
    Cóż, świat jest pełny tajemnic.

    lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pod sam koniec aż się zdziwiłam że to jest możliwe,ciekawy post:)
    http://nipponmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń